Lato w pełni, pogoda dopisuje więc pomyślałam, że pokarzę wam w czym najchętniej chodzę gdy na zewnątrz jest upał. Tym czasem sama zaczynam wakacje i wyjeżdżam na mały odpoczynek. Do zobaczenia i napisania.
j
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą u gruszki w szafie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą u gruszki w szafie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 25 lipca 2014
poniedziałek, 9 czerwca 2014
U gruszki w szafie
Chciałam wam pokazać kolejną wersje tuniki idealną dla gruszki. Takie ubrania na lato bardzo lubię, luźne i przewiewne. Na szczęście u mnie temperatura nie przekracza 25 stopni latem więc nie muszę się "rozbierać do rosołu". Wszystkie wiązania w pasie są wskazane dla tego typu figury. Dodatkowo taki dekolt oraz szerokie rękawy dodają kilku centymetrów w ramionach, dzięki czemu figura wydaje się bardziej proporcjonalna. Bardzo dobrze czuje się w takiej stylizacji, tunika ta jest moim wiernym towarzyszem od kilku sezonów i mam nadzieje, że posłuży mi jeszcze dłużej. Bardzo lubię nie tylko jej fason ale również hafty. Przyznaję się, że uwielbiam hafty i koronki więc tego znajdziecie w mojej szafie najwięcej, na pewno zresztą się nie raz przekonacie.
czwartek, 22 maja 2014
U gruszki w szafie
Ogólnie nie przepadam za tunikami. Proste bez wcięcia w pasie i długie raczej nie służą figurze gruszki, bardziej sprawdzają się np. na figurze jabłka. Czasami jednak można znaleźć ciekawe rarytasy jak ten poniżej. Udało mi się namierzyć w sklepie no name tunikę idealnie pasująca zarówno gruszkom jak i klepsydrom. Komuś chciało się wstawić zaszewki, dzięki czemu tunika ładnie podkreśla talię oraz wyszczupla biodra. Dodatkowym atutem tuniki jest kolor, beż z odcieniem złota (można pasować do niego dużą ilość dodatków) Takie połączenie będzie pasować zarówno blondynkom jak i kobietom o ciemniejszym kolorze włosów.
poniedziałek, 5 maja 2014
U gruszki w szafie.
Dużo osób pytanie mnie w czym sama chodzę na co dzień. Pomyślałam więc, że zrealizuje cykl postów na temat tego co można znaleźć w mojej szafie.
Na pierwszy rzut poszły moje ulubione narzutki, mam ich kilka i bardzo sobie je chwalę. Zawsze mogę się nimi zawinąć w razie gdy jest mi zimno a jeśli nie to stanowią ciekawy dodatek do ubrania. W tym poście możecie zobaczyć narzutkę w kolorach pastelowych, kupiłam ją na targu, od razu rzuciła mi się w oczy. Do sweterka dobrałam proste dżinsy no name, prostą białą bluzkę z Mango oraz buty z CCC ( mój nabytek z zimowych wyprzedaży za 30 zł)
Subskrybuj:
Posty (Atom)